Lost password? Lost username? Register

Z Życia Śródmiescia

Informacje o Śródmieściu

Historia Warszawy i Śródmieścia

Share on facebook

KDT szczęki w wersji deluxe. Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
Wpisany przez Grzegorz Rogólski   
Addthis

Zamieszanie jakie spowodowała eksmisja kupców z Kupieckich Domów Towarowych jeszcze nawet nie ucichła a już nasuwa się pewna refleksja. Prawo w Polsce jest traktowane strasznie instrumentalnie. Obie strony konfliktu zarzucały sobie nawzajem łamanie prawa. Kupcy zarzucali włodarzom miasta brak chęci dialogu, bezprawne działanie na szkodę spółki (powoływanie się na Kodeks Spółek Handlowych) czy wreszcie "bandycki napad" na "bezbronne" kobiety i dzieci (skąd tam się wzięły dzieci??). Ratusz z kolei powoływał się na prawomocny nakaz egzekucyjny i rękoma komornika sądowego oraz wynajętych przez siebie ochroniarzy, starał się odzyskać działkę użytkowaną przez kupców od początku lat dziewięćdziesiątych.

 

Czy to możliwe żeby prawo stało po obu stronach sporu? Czasem tak bywa, jednakże z pewnością nie w tym przypadku. Kupcy od samego początku żyli w stanie tymczasowości: tymczasowe były łóżka polowe, tymczasowe były "szczęki" oraz drewniane "pawilony" na kształt domów letniskowych i wreszcie tymczasowa była sama hala KDT. Zbyt wiele w tym kraju jest prowizorek, które na stałe weszły w krajobraz naszych miast. Próba zakończenia stanu tymczasowości przez władze Warszawy spotkała się ze stanowczym oporem kupców, którzy odrzucali wszystkie propozycje niezgodne z ich wizją rozwiązania tej sytuacji. Każdy przedsiębiorca w tym kraju chciałby otrzymać działkę na preferencyjnych warunkach w samym centrum największego w Polsce miasta. Jak widać KDT nie było wyjątkiem.

 

Całe szczęście włodarze miasta nie ugięli się pod naporem "sprawiedliwych" i "uciskanych" kupców i zadbały o nasz interes, bo przecież Warszawa jest  naszym dobrem wspólnym. Z całą pewnością II linia metra czy muzeum sztuki nowoczesnej są nieporównywalnie ważniejsze zarówno dla mieszkańców miasta jak i odwiedzających stolicę turystów.